Perspektywa Talii
Wzięłam głęboki oddech i wstałam z łóżka; musiałam iść po szklankę wody.
Zarzuciłam więc koc na ramiona i skierowałam się do drzwi, gdzie natknęłam się na dwóch moich ochroniarzy. Teraz cieszę się, że nie zmyłam wczorajszego makijażu.
— Kwiatuszku, co robisz na nogach o tej porze? — szepnął Alan. Wróciłam do sypialni tylko po to, by wyjść ponownie z moim notatnikiem, w którym nap
















