Lyrielle tak bardzo bała się o swojego zwierzaka, że nie potrafiła nawet wykrzesać z siebie dość odwagi, by odpowiedzieć Hestarze, która nie przestawała jej grozić, jednocześnie wciąż bezlitośnie targając ją za włosy. Lyrielle wyraźnie czuła, jak kilka kosmyków wyrywa się u nasady pod wpływem siły, z jaką Hestara za nie szarpała.
Tymczasem na twarzy Hestary wykwitł złowrogi uśmiech, a jej oczy nab
















