Xandrik zaprowadził wciąż drżącą Lyrielle do gościnnej sypialni, którą przygotowano dla niego w domu watahy. Delikatnie rzecz ujmując, dziewczyna była wstrząśnięta, a Król nie mógł oprzeć się potrzebie, by czule ją przytulić.
Lyrielle idealnie pasowała do jego ramion, a pragnienie, by nigdy jej nie puścić, przybrało na sile w jego sercu. Sęk w tym, że nie mógł teraz ulec tym pragnieniom, ponieważ
















