– Tak, maleńka – odpowiedział jej Xandrik niskim głosem, gdy po raz pierwszy z własnej woli nazwała go po imieniu.
Wcześniej, bez względu na to, ile razy Król prosił ją, by nie zwracała się do niego tak jak wszyscy inni, ona po prostu milczała lub całkowicie zmieniała temat. Kiedy więc zawołała „Xandriku” z tym zdeterminowanym spojrzeniem, Król nie mógł powstrzymać się od wstrzymania oddechu.
Xand
















