Miejsce wokół jej znaku wciąż było dość wrażliwe, więc gdy Xandrik je podgryzł, Lyrielle zadrżała trochę za mocno, a Król poczuł wyrzuty sumienia. „Przepraszam, poniosło mnie”.
Jej twarz wciąż była czerwona, ale po jego nieustannych pocałunkach jej usta były tak spuchnięte, że bolało od samego patrzenia na nie.
Pozwolił, by złość wzięła nad nim górę.
Przytulił ją więc, starając się uspokoić i spyc
















