– Naprawdę jestem potworem, prawda? – wydusiła z siebie Lyrielle. Jej twarz była niczym lustrzane odbicie grozy, gdy mówiła dalej: – Zabiłam ją… Zabiłam własną matkę… – Pod koniec zdania jej głos się załamał.
Obwiniała się za ten incydent. A mówiąc ściślej – jej ojciec i siostra tak bardzo się nad nią znęcali, że Lyrielle nawet nie pamiętała, iż sama była ofiarą tego pożaru.
– Nie, Lyrielle. To by
















