– Co się stało, moje dziecko?
Lyrielle drgnęła, słysząc kojący głos dobiegający z boku, podczas gdy sama bezgłośnie szlochała.
Odwróciła się i zobaczyła starszą kobietę, od której biła łagodność. Wyglądała na miejscową i miała na twarzy ciepły uśmiech.
– Czy jesteś tu nowa? – zapytała kobieta, na co Lyrielle skinęła głową.
– Zagubiłaś się w tłumie? – dopytywała staruszka, gdy dziewczyna milczała,
















