Zgodnie z umową, następnego wieczoru Lyrielle udała się do tego samego ogrodu na spotkanie z Ezgardem.
Spóźniła się jednak nieco i gdy dotarła na tyły posesji, dostrzegła, że Ezgard już na nią czeka.
Natychmiast przeprosiła go za zwłokę.
– Przepraszam, zatrzymały mnie ostatnie ustalenia dotyczące dekoracji i kazałam ci czekać – powiedziała Lyrielle, gdy tylko znalazła się w zasięgu głosu mężczyzny
















