Powozy niedługo potem dotarły do restauracji, ale Lyrielle miała wrażenie, jakby minęło kilka godzin, zanim zdołała uciec z tego małego pudełka pełnego plotek, zwanego luksusowym powozem.
Rozważała nawet zatrzymanie powozu w połowie drogi i odejście z Reyzą. Pal licho ten obiad z Rubizą i jej przyjaciółkami. Jeśli poznawanie nowych znajomych miało być tak uciążliwe, to wcale ich nie potrzebowała.
















