Evangeline usłyszała głos Finleya, gdy tylko obudziła się następnego ranka. — Cała rodzina Vance’ów zniknęła nagle wczoraj w nocy, Dominik. Byli dziś nawet w wiadomościach.
Evangeline wtrąciła się: — Pewnie uciekli z poczucia winy.
Finley był dość mało domyślnym gościem, więc nie zastanawiał się nad tym głębiej. — To brzmi sensownie. W końcu nie ma rzeczy, której mój brat nie potrafiłby zrobić, gd
















