Tymczasem telefon Jace'a wydał krótki dźwięk powiadomienia. Chłopak przeczuwał, że coś jest nie tak. W końcu ten konkretny alert mógł oznaczać tylko jedno: jego szefowa była w niebezpieczeństwie…
Szybko wszedł w aplikację, a wiadomość jasno stwierdzała, że jego szefowa została porwana.
— Och, biedna ty, szefowo! — Jace wpatrywał się w pinezkę z lokalizacją na mapie, ocierając niewidzialną łzę. Wes
















