Policzki Evangeline stały się purpurowe. Chciała się wytłumaczyć, ale ostatecznie przystała na słowa Dominica, bo nie wiedziała, co innego mogłaby powiedzieć. „Tak. Skoro już tu jestem, potwierdźmy niektóre szczegóły dotyczące naszej współpracy, panie Barlow”.
Tabitha Barlow, siedząca obok Dominica, nie wyglądała na zadowoloną z propozycji Evangeline. „Zgodziłeś się zaśpiewać ze mną dziś kilka pio
















