Evangeline pociągnęła Dominica do stolików na zewnątrz. Po jego niespokojnym wyrazie twarzy mogła poznać, że nie był przyzwyczajony do jedzenia w takich miejscach. Mimo to, widząc jak Evangeline czerpie radość z sytuacji, Dominic wcale nie był zdegustowany. Zamiast tego kontynuował dotrzymywanie jej tam towarzystwa.
"Dwa gulasze wołowe właśnie wjeżdżają na stół. Smacznego."
Po tym jak właściciel p
















