Dominic nawet nie zauważył, kiedy grymas zniknął z jego twarzy. Z trudnością tłumił radosne podniecenie.
Biorąc kęs za kęsem, błyskawicznie dokończył gulasz wołowy, pozostawiając w ustach uczucie niedosytu. Nagle kąciki jego ust uniosły się, gdy opór, który wcześniej stawiał w myślach, całkowicie wyparował. Ty i te twoje wyjątkowe kubki smakowe, Evangeline!
…
Następnego dnia Evangeline obudził zna
















