— Panna Iris zgodziła się być tutaj o 18:00, więc jestem pewna, że zaraz zejdzie — odpowiedziała Evangeline.
Dominic uniósł nadgarstek, by sprawdzić godzinę. — Chodźmy więc pierwsi. — Ruszyli w stronę restauracji, a Evangeline szła krok za Dominikiem. Nagle mężczyzna się zatrzymał. — O. Proszę, idź do mojego samochodu i przynieś czerwone wino. To to, którego chciała Iris — zostawiłem je na siedzen
















