„Kiedy wracamy do domu?”
Dominic wyrwał się z rozmyślań i odpowiedział: „Spakuj rzeczy. Wracamy po południu”.
Słysząc odpowiedź, Evangeline odetchnęła z ulgą i odwróciła się, by wejść do sypialni.
Po południu podróżowali w milczeniu przez całą drogę na lotnisko. Czuł, że ona celowo stwarza między nimi dystans.
Chwilę po powrocie do Veridale, poprosił kierowcę, by odwiózł Evangeline do domu, podcza
















