Evangeline oniemiała, widząc zaciekłe wyrazy twarzy kilkunastu obcokrajowców, z którymi przyszło im się zmierzyć.
"To oni! Atakujcie!" – rozkazał surowo przywódca, po czym Evangeline i Dominic wymienili spojrzenia, dochodząc do milczącego porozumienia. Stojąc plecami do siebie, czujnie wpatrywali się w grupę ludzi.
"Czego chcecie?" – zapytała Evangeline, ale obcokrajowiec zignorował ją i rzucił si
















