Caspian zesztywniał na moment, po czym szybko kazał ochronie schwytać udającego reportera napastnika. Zmarszczył brwi, patrząc na jej krwawiącą ranę. — Jak się czujesz?
Evangeline uśmiechnęła się. — Powinieneś najpierw zająć się swoimi fanami.
Caspian skinął głową i dał znak menedżerowi wymownym spojrzeniem.
— Przepraszamy, ale dzisiejsze spotkanie zostaje odwołane. Do zobaczenia innym razem.
Fani
















