Cora zapakowała zdobyte zasoby do ekwipunku i już miała wracać do schronienia. Nagle jednak usłyszała gwałtowny, szybki szelest liści agawy.
W głowie Cory natychmiast odezwały się dzwonki alarmowe. Opanowało ją nagłe poczucie zagrożenia, a na ciele pojawiła się gęsia skórka.
Szmaragdowa Zięba zanurkowała prosto w jej kierunku. Potężne zielone skrzydła łopotały z niesamowitą prędkością – z elegancj
















