Cora wrzuciła Kulę Atrybutów do ust i natychmiast zyskała 3 punkty Obrony, 3 punkty Inteligencji i 3 punkty Szczęścia.
„Jasna cholera! 3 punkty do Szczęścia?”, pomyślała. Statystyka Szczęścia, która nigdy nie wzrastała wraz z poziomem, w końcu zyskała solidne wzmocnienie.
Od razu użyła Kart Rozszerzenia Ekwipunku i teraz miała do dyspozycji 18 slotów.
Wciąż nie wykorzystała sprzętu, który wcześniej wypadł z Zielonej Żmii.
Cora założyła Kuszę Księżycowego Strzału (niebieską), Buty Pośpiechu (zielone) oraz wyposażyła się w Gwiezdny Kostur (zielony) jednocześnie.
Wtedy jednak system powiadomił ją, że naraz można trzymać w rękach tylko jedną broń.
Corze zabrakło słów.
Oczywiście musiała pozostać przy Gwiezdnym Kosturze. Bez niego jej umiejętności były bezużyteczne.
„Jakbym w ogóle miała wybór”, pomyślała, posyłając w przestrzeń krzywy uśmiech.
Dokładnie przejrzała swoje zapasy, upewniając się, że wszystko jest w idealnym porządku.
Wtedy przypomniała sobie, że wciąż ma 495 rurkowych pojemników pełnych wody. Ponieważ jednak dziś wszyscy wydawali się dobrze zaopatrzeni, postanowiła wstrzymać się z ich sprzedażą do czasu, aż zapasy staną się rzadsze.
Cora chwyciła dwa pojemniki, nożem wycięła w nich dwa otwory tak jak poprzednio, po czym związała je pnączem i zacisnęła węzeł. Jedną ręką trzymała pojemnik nad ogniem, by go podgrzać.
Nie myła się od trzech dni, a życie nad morzem sprawiało, że czuła się lepka i śmierdziała solą oraz potem. Nie mogła tego dłużej znieść.
Teraz, kiedy w końcu miała wodę, była zdeterminowana, by dziś wziąć kąpiel. Ale bez ręcznika czy chociażby wiadra było to zdecydowanie niewygodne.
„Może powinnam sprawdzić zakładkę handlu. Skoro dzisiaj wszyscy mają mnóstwo zapasów, to może ktoś sprzedaje ręczniki lub wiadra”, pomyślała.
Otworzyła sekcję handlu i poszukała ręczników oraz wiader. Rzeczywiście, kilka było na sprzedaż, a ceny wcale nie były wygórowane. Ludzie chętnie wymieniali je na jedzenie lub wodę.
Cora wymieniła jedną butelkę wody na ręcznik, a trzy butelki wody na wiadro.
Co do zebranej przez nią wody – wciąż była surowa, a jej picie mogło przyprawić o chorobę. Cora nie chciała, żeby ktoś zachorował tylko dlatego, że nie miał jak jej przegotować.
Zagotowała wodę z dwudziestu rurek, a kiedy przelała ją do wiadra, napełniła je w ponad połowie.
Rozkoszowała się długą, gorącą kąpielą, a potem przebrała w świeżą bieliznę i swój jesienny strój.
Jesienny strój składał się z trzech części: długich spodni, kurtki i koszulki z długim rękawem.
Choć w ciągu dnia było ciepło, poranki i wieczory nad morzem wciąż były dość chłodne, więc kurtka z pewnością się przyda.
Wyprała brudne ubrania w wodzie po kąpieli i wypłukała je jeszcze raz za pomocą kolejnych dziesięciu rurek wody.
Powiesiła uprane ubrania nad wiadrem, planując wystawić je jutro na słońce do wyschnięcia.
Czując się świeżo i czysto w nowym ubraniu, Cora opływała w komfort. Wyciągnęła materac i kaszmirowy koc, które zdobyła rano ze skrzyni z łupami.
Położyła materac na ziemi i rozłożyła na nim kaszmirowy koc. Tym sposobem urządziła sobie prowizoryczne, luksusowe łóżko.
Opadała na nie, przytuliła koc i przewróciła się z boku na bok.
„Takie miękkie i wygodne”, pomyślała.
Przez ostatnie dwa dni spała na słomie, od czego wciąż bolały ją kości.
Nagle Cora zerwała się na równe nogi. Przypomniała sobie, że rano przytargała całą stertę pnączy i wepchnęła je do skrzyń, planując zapleść z nich dziś w nocy pułapki na ryby. Prawie o tym zapomniała.
Nie mogła powstrzymać westchnienia.
Z ogromną niechęcią oderwała się od swojego ukochanego łóżka i skupiła na wielkim projekcie tworzenia koszy rybackich.
Około dziesiątej Cora nie mogła już dłużej wytrzymać. Wstała stanowczo zbyt wcześnie, a teraz była kompletnie wyczerpana. Mimo to, dzisiejszej nocy udało jej się osiągnąć całkiem niezły wynik: dziesięć koszy.
Jutro rozstawi je w Zatoce Otoczaków, a cała reszta mogła poczekać na inną noc.
Z tą myślą porzuciła pnącza, padła na łóżko i natychmiast zasnęła, skrajnie wyczerpana.
*****
[Trwa aktualizacja systemu. Proszę czekać.]
*****
Następnego ranka o 5:30, alarm Cory zabrzmiał jak zwykle, brutalnie wyrywając ją ze snu.
[Dzisiejsza pogoda: pochmurno, 15-23°C]
[Aktualizacja systemu zakończona.]
[Okres Ochronny dla Początkujących dobiegł końca. Witamy w głównym świecie gry. Magiczny Świat oraz Ranking zostały odblokowane.]
[Gracze posiadający Atrybut Magiczny mogą nauczyć się jednej umiejętności co 10 poziomów, co daje łącznie dziesięć umiejętności na 100 poziomie. Ranking resetuje się co siedem dni, a 100 najlepszych graczy na serwerze otrzyma nagrody.]
[Jeśli zginiesz w grze, giniesz naprawdę. Prosimy o zachowanie tego w pamięci.]
[Witaj, C.Thorn. System 07492 do twoich usług.]
„Aktualizacja systemu? Czyli ten hałas, który słyszałam zeszłej nocy w półśnie, był prawdziwy? Myślałam, że miałam przywidzenia”, pomyślała. „Główny świat gry? Czyli wszystko wcześniej to była tylko wersja dla początkujących?
„Gracze z Atrybutem Magicznym otrzymują nową umiejętność co dziesięć poziomów, ale ja mam dwa Atrybuty Magiczne, więc to daje łącznie dwadzieścia umiejętności.
„Magiczny Świat i Ranking... O tak. Wreszcie mogę skorzystać z tej Księgi Zaklęć Lodu. Ale czym w ogóle jest ten Ranking?”
[Zgadza się, okres ochrony początkujących był podstawową wersją próbną świata gry. Wiele funkcji było zablokowanych. Teraz, gdy aktualizacja została zakończona, jesteś w prawdziwym świecie gry.]
To było tak, jakby system usłyszał myśli Cory. Zrobotyzowany głos zabrzmiał w jej głowie.
„Szlag! Co to było?”, pomyślała w popłochu Cora.
– 07492? – zapytała, a jej usta drgnęły. Ten numer był zbyt długi, by służyć za imię.
[To ja, Gospodarzu. Pytaj o co tylko chcesz] – odparł system.
– Czy to tylko ja, czy każdy dostaje swój system?
[Każdy gracz otrzymuje swój własny system, aby mu pomagał.]
– Więc skoro mam Magię Lodu i Magię Światła, to znaczy, że będę mogła nauczyć się dwudziestu umiejętności?
Cora była podekscytowana. Miała tyle pytań, a w końcu dostała swój własny system, który mógł na nie wszystkie odpowiedzieć.
[Tak] – potwierdził system.
– A o co chodzi z tym Rankingiem? – zapytała Cora.
[Gospodarzu, możesz to sprawdzić na swoim ekranie holograficznym. Stuknij ikonę Rankingu na swoim zegarku w prawym dolnym rogu.]
Cora stuknęła w swój zegarek. Rzeczywiście, w prawym dolnym rogu pojawiła się nowa ikona Rankingu, tuż obok czatu, sekcji handlowej i listy przyjaciół.
Wcisnęła Ranking i ku swojemu szokowi zobaczyła swoje ID dumnie lśniące na samym szczycie pierwszej listy.
















