"Ty też staniesz się silniejsza. Nie martw się!" - powiedziała Cora.
"No cóż." Marcella opadła na kanapę obok Cory.
"Więc kiedy robimy ten loch grupowy jutro?" - zapytała.
"W nocy. Nie zamierzam wychodzić w ciągu dnia. Zostanę w schronieniu i narobię lodu na sprzedaż" - odparła Cora.
"Super! Jeśli zrobimy jutro loch grupowy, to chociaż raz będę mogła ominąć loch jednoosobowy. Mam szczęście!" - Mar
















