Było już popołudnie, a Cora wciąż nie jadła obiadu.
Wyjęła z ekwipunku ostatnią porcję pieczonego kurczaka i delektowała się nią w towarzystwie wiśni. Smak był niesamowity.
Po jedzeniu Cora nie zapuszczała się głębiej. Zamiast tego znalazła pobliski zalesiony teren i zaczęła rąbać drewno.
Po dwóch godzinach zebrała 500 jednostek drewna i zdobyła 500 PD.
Sprawdziwszy godzinę, skierowała się z powro
















