Przez zaciśnięte zęby Cora uwolniła z Księżycowej Kuszy szybką salwę, wystrzeliwując w zaledwie kilka sekund siedem strzał.
Królikowi Lodowego Skorpiona udało się uniknąć większości z nich, ale nadal oberwał dwiema strzałami i padł z głuchym łoskotem.
Zostały jeszcze trzy małe.
Cora unikała ataków, cały czas oddając strzały.
Ale te małe króliki były takie drobne. Trafienie ich stanowiło wyzwanie.
















