W drodze powrotnej Cora napotkała grupę ptasich potworów. Ptasie monstrum 3. poziomu przewodziło stadu mniejszych osobników.
Cora martwiła się, że wróci z pustymi rękami, ale te stworzenia właściwie same pchały jej się w ręce.
Cora walczyła już wcześniej z potworami 3. poziomu w lochu, więc kiedy wpadła na nie tym razem, zachowała całkowity spokój.
Przywołała swój Gwiezdny Kostur, w pierwszej kole
















