Następnego dnia Cora się obudziła.
[Dzisiejsza pogoda: lekki deszcz, od 10 do 12 stopni Celsjusza.]
Cora spojrzała na okno. Deszcz delikatnie uderzał w szybę, tworząc małe kropelki, które spływały w dół.
Zastanawiała się, jak długo ten dziwny deszcz będzie jeszcze padał.
Te codzienne opady naprawdę zaczynały działać jej na nerwy.
Po umyciu zębów i twarzy zjadła proste śniadanie: dwie paczki chleba
















