Cillian:
Przeczesałem palcami włosy, wchodząc do domu.
Serce waliło mi o żebra i ostatnią rzeczą, na jaką miałem ochotę, był głos Bianki. Ale oczywiście znałem swoje szczęście i wiedziałem na pewno, że nie zamierza siedzieć cicho, głównie dlatego, że nie było mnie w domu przez jakiś czas i nie raczyłem odbierać jej telefonów.
Co więcej, wciąż nie porozmawialiśmy o tym, co zrobiła w biurze, a to by
















