Bianca:
– Co ty robisz? – zapytał Adrian, marszcząc brwi ze zdezorientowaniem, gdy zobaczył, że leżę na oparciu kanapy. Musiałam przyznać, że odkąd Cillian postanowił, że nie chce mnie w swoim pobliżu, przemieszczałam się co najwyżej od kanapy, do łóżka, a maksymalnie do kuchni.
Ten człowiek wiedział, że walczyłam ze wszystkich sił, aby zwrócić jego uwagę, a jednak wciąż wolał odrzucić mnie dla te
















