Elowen:
— Mamusiu, dlaczego Nana jest na nas zła? — zapytała Seraphina, wyrywając mnie z odrętwienia. Spojrzałam na córkę, zaskoczona jej pytaniem. Przez chwilę przetwarzałam jej słowa, po czym ujęłam jej dłoń w swoją.
Fakt, że zauważyła gniew mojej matki skierowany we mnie, zabolał mnie bardziej niż sam ten gniew. Głównie dlatego, że nie wiedziałam, jak mam jej to wyjaśnić.
Była dzieckiem i nie z
















