Cillian:
Zmarszczyłem brwi, wchodząc do domu i odkrywając, że jest niemal całkowicie zdemolowany, gdy do moich uszu dobiegł dźwięk tłuczonego szkła.
– Proszę pani, proszę...
– No jasne, Bianca – mruknąłem, po czym ruszyłem w stronę salonu, gdzie przy drzwiach stały pokojówki, patrząc, jak kobieta niszczy to, co leżało na stole. Oczy pokojówek rozszerzyły się szeroko na mój widok; skinąłem na nie,
















