Cillian:
„Naprawdę wierzysz, że to się po prostu skończy, bo oboje zgodziliśmy się na rozwód?” – zapytała Bianca, unosząc brew. Posłałem jej mordercze spojrzenie, ale nie zaszczyciłem jej ani słowem, gdy wychodziliśmy z sali sądowej. Miałem zbyt wiele spraw na głowie i zbyt wiele do przemyślenia, by przejmować się jej bzdurami. Fakt, że miała czelność zwracać się do mnie w ten sposób, jednocześnie
















