Rozdział Dwudziesty Piąty: Korzyści z posiadania przyjaciela alfa wilkołaka!
– Przyjaciele się przytulają, prawda? – zapytał mnie Harper, zanim zamknął mnie w miażdżącym kości uścisku.
Złapałam powietrze i objęłam go ramionami, co trochę go rozluźniło. Puścił mnie po tym, jak obdarzył mnie psotnym uśmiechem. Wiedział, że wiem, w jaką grę gra.
Minęły dwa dni, odkąd Harper przyszedł do mojego domu,
















