Rozdział Czterdziesty Dziewiąty: "Ona twierdzi, że to moje, ale ja w to nie wierzę."
W mgnieniu oka Harper stanął przede mną, a ja wpatrywałam się w jego zielone oczy. Wyglądały na udręczone i kilka razy przeskanowały moją twarz.
Mocniej owinęłam się kołdrą, świadoma bliskości naszych ciał i toksycznego sposobu, w jaki na siebie reagujemy. Fakt, że ja byłam naga pod prześcieradłem, a on nagi pod s
















