Rozdział osiemnasty: Wygląda na to, że Harper ma w sobie więcej, niż początkowo myślałam!
– Wiesz, myślałem, że odwołasz to w ostatniej chwili – Harper zerknął na mnie, prowadząc w miejsce, które zaplanował, ale nie chciał mi zdradzić, dokąd jedziemy.
– Prawie to zrobiłam. – To była szczera odpowiedź. Wciąż miałam wątpliwości. Nawet teraz zastanawiałam się, czy jest jakiś sposób, by uprzejmie popr
















