Rozdział Trzydziesty Pierwszy: JEGO RODZICE (Perspektywa Harpera, kochanie!)
Nie miałem pojęcia, czy robię to dobrze! Czy to odpowiedni moment, żeby przedstawić Zarę moim rodzicom? Czy tak robią normalni ludzie?
Ale i tak nie miałem nad tym kontroli, jak nad tyloma innymi rzeczami w moim życiu, pomyślałem z goryczą.
Nie chciałem przestraszyć Zary, ale moi rodzice nalegali, żeby ją wkrótce poznać,
















