Minęły dwa dni od ataku, a te dwa dni były dla mnie prawdziwym piekłem. Kolejnych siedmiu ciężko rannych członków watahy zmarło w ciągu tych kilku dni, co podniosło liczbę ofiar śmiertelnych do 40. Nie miałem pojęcia, czy będzie ich więcej, ponieważ wielu rannych wciąż balansowało na granicy życia i śmierci.
40 istnień zostało zabranych, a ja musiałem nadzorować organizację 40 pogrzebów. Zaufajcie
















