Mam już dość. Mój wilk i ja mamy dość. Byliśmy bardziej niż sfrustrowani i czuliśmy się bezradni jak nigdy dotąd. To było tak, jakbym był atakowany ze wszystkich stron i nie wiedziałem, którego bandziora kopnąć jako pierwszego.
Po pierwsze, mojej partnerki nie było Bóg wie gdzie od ponad dwóch tygodni. Całe dwa tygodnie. Nie miałem z nią żadnego kontaktu. Czułem się, jakby zniknęła z powierzchni t
















