Rozdział dziewiętnasty: "Myślę, że powinniśmy iść. Jeśli spóźnię się choć minutę po dwunastej, Samantha urwie mi głowę."
"Dlaczego wybrałeś BMW?" zapytał Harper. Graliśmy w dwadzieścia pytań i tak przez kilka godzin, ku mojemu zaskoczeniu, dobrze się bawiłam.
Okazało się, że Harper potrafi być mniej idiotą, niż chciałam. Rozmawialiśmy i śmialiśmy się. I rozmawialiśmy. I śmialiśmy się. Dużo.
Zachic
















