Wszystko wymykało mi się z rąk, a ja nie byłem w stanie nic zrobić. Czas zdawał się piaskiem, a moje okoliczności okrutnym żartem losu. Zrobiłbym wszystko, żeby cofnąć czas i przeżyć jeszcze raz chwile spędzone u boku Zary. Nic więcej się nie liczyło.
Jak sytuacja mogła się tak nagle zmienić? Obudziłem się obok Zary, która spała u mojego boku. Mogę brzmieć jak jakiś zboczeniec, ale długo patrzyłem
















