Rozdział Dwudziesty Siódmy: - A co z tą kobietą z moich snów? - zapytałam Harpera.
Po tym, jak obściskiwaliśmy się w klasie, aż dyszeliśmy jak psy, Harper zaproponował, żebyśmy urwali się z reszty lekcji. I co ja na to? Powiedziałam, czemu, do cholery, nie.
Harper powiedział mi, że wszystko załatwił i że moi rodzice nigdy się o niczym nie dowiedzą. Cóż mogę powiedzieć, czułam się żądna przygód?!
T
















