Rozdział Czterdziesty Ósmy: Od razu w mojej głowie pojawiły się obrazy Harpera pod prysznicem.
Czy ktoś mógłby wyłączyć ten cholerny telefon komórkowy? Próbuję tu spać.
Jęknęłam głośno, ale dźwięk musiał być stłumiony, bo moje usta były zakryte puszystą poduszką Harpera.
Znowu zadzwonił telefon i westchnęłam żałośnie. Wygląda na to, że ktoś nie chce, żebym spała. Cóż, zaraz będą mieli używanie, bo
















