(***Elara***)
Moja noc była pełna niespokojnego snu i słodkich wspomnień. Odebranie Isolde z nocowania u koleżanki, żeby zabrać ją do kina, nie było tym, co nazwałabym dobrą zabawą. Nie była gotowa, mimo że wcześniej tak twierdziła. Potem wszystkie jej przyjaciółki chciały iść z nami. Uzyskanie zgody od ośmiu par rodziców było głównym punktem mojego poranka. Kiedy zaproponowałam, że zapłacę za ws
















