(***Elara***)
Silas?" Mój głos jest ochrypły, gdy z trudem wypowiadam jego imię. Kiedy dociera do mnie, kto przybył mi na ratunek, przez moje ciało przepływa fala szoku zmieszanego z radością.
"Słuchaj kolesiu, to sprawa między mną a moją żoną, więc się odwal." Julian pluje słowami w stronę Silasa, bełkocząc z racji bycia pijanym.
Świetnie. Julian musiał wyciągnąć ten argument o żonie.
















