(**Silas**)
Poniedziałkowy poranek nadchodzi ostatnio zdecydowanie zbyt wcześnie, jak na mój gust. Cały wczorajszy dzień spędziłem z moimi dziewczynami. Rodzice Elary przywieźli Isoldę wcześnie rano w niedzielę. Następną godzinę spędziła na dawaniu nam prezentów, a potem na opowiadaniu o swoim weekendzie.
Potem wszyscy poszliśmy na śniadanie, po czym spędziliśmy kilka godzin na spacerowaniu po
















