(**Silas**)
Telefon od Prestona następnego ranka sprawił, że mój i tak już stresujący dzień stał się jeszcze gorszy. Cieszyłem się jedynie, że zadzwonił, gdy byłem już w biurze. To, co mi powiedział, nie było tym, co chciałem usłyszeć. Wyniki testu DNA są już gotowe, ale sędzia nakazał ich utajnienie aż do rozprawy.
Dobra wiadomość jest taka, że sędzia przesunął termin rozprawy na najbliższy piąte
















