(**Silas**)
Po tym, jak odbieramy Isoldę, prowadzę do domu, a ona przez całą drogę opowiada nam o swoim dniu. Cieszę się, słysząc o wszystkim, co uznała za na tyle ważne, by się tym z nami podzielić. Zazwyczaj słuchałem tylko najważniejszych wydarzeń z jej tygodnia, kiedy zostawała u mnie na weekendy. Słuchanie o nich tego samego dnia jest o wiele przyjemniejsze, bo wszystko ma jeszcze świeżo w pa
















