(***Silas***)
Po odwiezieniu Elary do domu kieruję się do biura, żeby spotkać się z Calebem. Mamy zaplanowane spotkanie w sprawie kolejnej oferty za nieruchomość, którą upatrzyliśmy sobie na potrzeby programu wsparcia. Obaj chcielibyśmy, żeby ta wojna licytacyjna wreszcie się skończyła.
— Hej, Caleb. Jak poszło spotkanie?
Caleb podnosi na mnie wzrok z wyrazem irytacji na twarzy. Marynarkę ma rzuc
















