(**Silas**)
Gdy tylko Caleb zaparkował za SUV-em Declana, otworzyłem drzwi i wybiegłem na zewnątrz. Drzwi od strony kierowcy były uchylone i już widziałem, że w środku nikogo nie ma. Zanim jeszcze do nich dotarłem, zauważyłem na ziemi małą kałużę krwi i potłuczone szkło. Dostrzegłem też krwawy ślad prowadzący kilka stóp dalej.
Ktokolwiek go zaatakował, zabrał go ze sobą, odjeżdżając.
— Jest tam? —
















