Po wyjściu z biura Elary ruszyłem z powrotem do V&T Developments. Nie mam na dziś zaplanowanego niczego więcej, więc to da mi czas na przemyślenie kolejnego kroku w sprawie Odette. Ta kobieta nie ma najmniejszych skrupułów, by łamać wydany wobec niej zakaz zbliżania się. Nie ma też za grosz szacunku do samej siebie. Na pewno nie po tym, jak zjawiła się w szpitalu, by skonfrontować się z Elarą.
















