Mając go dość.
Niebezpieczne romanse z moim profesorem.
Rozdział 12.
Punkt widzenia narratora.
Dimitri wszedł do domu, a Theodora podeszła do niego z łagodnym wyrazem twarzy.
— Witamy z powrotem, panie Volkov.
Odwrócił się do niej plecami, a ona zdjęła z niego marynarkę.
— Jak minął ci dzień? — zapytał Dimitri po dłuższej chwili, a Theodora posłała mu uśmiech.
— Cały czas byłam w domu, prawda? Już
















