Ssij mnie mocno.
Niebezpieczny romans z moim profesorem.
Rozdział 47.
Perspektywa autora.
Twarz Elary drgnęła, a jej jęk wypełnił powietrze, gdy Dimitri uderzał ją coraz mocniej paletką do klapsów.
„Czy kiedykolwiek jeszcze podniesiesz głos na tatusia?” Jęknął, uderzając ją znów mocniej, a Elara cicho zajęczała.
„Nigdy, tatusiu”.
„Grzeczna dziewczynka”. Pogładził delikatnie jej poczerwieniałe pośl
















